Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Wygrał chleb z „serduchem” i wieniec z wizerunkiem Maryi

POWIAT ZŁOTORYJSKI. Sobotnie dożynki powiatowe w Pielgrzymce przeszły do historii, jednak ich uczestnicy długo nie zapomną smaku chleba i pięknych wieńców. Podczas święta plonów tradycyjnie odbył się powiatowy konkurs na wieniec dożynkowy.

Wygrał chleb z „serduchem” i wieniec z wizerunkiem Maryi

Stanęły do niego piękne rękodzieła z gminy Pielgrzymki, miasta i gminy Świerzawy oraz gminy Złotoryi. Zwyciężyła grupa wieńcowa sołectwa Jastrzębnik, która za kilka dni będzie reprezentować nasz powiat na dożynkach wojewódzkich.

Odbył się także konkurs na „Najsmaczniejszy chleb dożynkowy powiatu złotoryjskiego”, który po raz kolejny pokazał, jak pięknie pielęgnowane są nasze lokalne tradycje.

Zwyciężyła Angelika Naporowska (pracownica złotoryjskiego ratusza) z Twardocic (na zdjęciu grupowym druga z lewej). Drugie miejsce zajęła Alicja Dąbrowska z Jastrzębnika, a trzecie Dom Dziecka w Wilkowie-Osiedlu.

– Chleb piekę od wielu lat. Moja rodzina, znajomi, a także mieszkańcy nieraz mieli okazję go próbować. Nigdy jednak nie przypuszczałam, że pewnego dnia przyniesie mi pierwsze miejsce w powiatowym konkursie. Ten chleb nie powstaje szybko. Wyrabiam go tylko i wyłącznie ręcznie, dość długo, aż wszystkie składniki odpowiednio się połączą. Ale jest jeszcze jeden składnik, którego nie znajdziecie w żadnym przepisie, to serducho. Bo wierzę, że jeśli wkłada się serce w to, co się robi, efekty prędzej czy później przychodzą. Techniki przygotowania tego chleba nauczyła mnie pani Aniela Księżyk, która należała do naszego KGW. To od niej dostałam wiele cennych wskazówek nie tylko dotyczących chleba, ale i pracy w kuchni. Dziękuję jej za cierpliwość, czas i przede wszystkim za chęć dzielenia się swoją wiedzą. Była bardzo dobrym nauczycielem, a ja, jak się okazuje, całkiem chłonnym uczniem. Pierwsze miejsce daje mi ogromną radość i pokazuje, że warto robić swoje, cierpliwie, własnymi rękami i z sercem. Gratuluję organizatorom i wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie i podzielili się swoim chlebem, tradycją i sercem włożonym w jego przygotowanie – mówi Angelika Naporowska.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy