Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

Z Legnicy prosto do Berlina. Kolejowa granica znika!

LEGNICA.  To może być jedna z najważniejszych zmian na kolejowej mapie Dolnego Śląska. Od grudnia 2026 roku czerwone pociągi Kolei Dolnośląskich mają znacząco ułatwić podróże z Wrocławia i Legnicy do Cottbus, a dalej do Berlina. Wszystko dzięki pojazdom posiadającym dopuszczenia zarówno w Polsce, jak i w Niemczech.

Z Legnicy prosto do Berlina. Kolejowa granica znika!

O planowanych zmianach poinformował Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich. Jak podkreślił, czerwone pociągi będą coraz częściej pojawiać się na trasie Legnica–Żary, ale ich znaczenie będzie znacznie większe. Od grudnia mają ułatwić podróżowanie w ciągu:

Wrocław ↔ Legnica ↔ Cottbus (Chociebuż) ↔ Berlin.

To oznacza kolejny krok w kierunku stworzenia transgranicznej kolei, w której sama granica państwa przestaje być dla pasażera realną przeszkodą.

Za zmianą stoi porozumienie pomiędzy władzami Dolnego Śląska, Lubuskiego oraz Brandenburgii. W praktyce współpraca tych regionów ma pozwolić na rozwijanie połączeń, które nie kończą się na granicy i nie zmuszają pasażerów do traktowania przejazdu między Polską a Niemcami jak dwóch oddzielnych podróży.

Dla mieszkańców Legnicy i zachodniej części Dolnego Śląska może to mieć szczególne znaczenie. Berlin staje się znacznie bardziej realnym kierunkiem podróży koleją, a Cottbus może pełnić funkcję ważnego węzła na trasie prowadzącej do niemieckiej stolicy.

Co ważne, kolejowa rewolucja nadchodzi w momencie, gdy po niemieckiej stronie planowane są poważne utrudnienia. Niemiecki zarządca infrastruktury zapowiada bowiem długi remont na odcinku pomiędzy Frankfurtem nad Odrą a Berlinem. Tym bardziej istotne staje się odpowiednie organizowanie połączeń i wykorzystanie alternatywnych tras.

- Koleje Dolnośląskie mają już pojazdy, które mogą jeździć po obu stronach granicy. Czerwone składy z charakterystycznym logo KD otrzymały dopuszczenia zarówno do ruchu w Polsce, jak i w Niemczech. To właśnie one mają być jednym z narzędzi do rozwijania transgranicznej komunikacji.  Robimy dobrą kolej – przekonuje Damian Stawikowski.

I trudno nie zauważyć, że w tym przypadku chodzi o coś więcej niż kolejny rozkład jazdy. Dla Dolnego Śląska i Legnicy to otwieranie kolejowego okna na Niemcy.

Jeszcze kilka lat temu bezpośrednie myślenie o podróży koleją z Legnicy w kierunku Berlina mogło wydawać się odległą perspektywą. Dziś ten kierunek jest coraz bardziej konkretny. Od grudnia 2026 roku pasażerowie mają dostać rozwiązanie, które może sprawić, że podróż przez granicę będzie po prostu kolejnym etapem jednej trasy.

Wrocław, Legnica, Cottbus, Berlin – cztery miasta, dwa państwa, jedna kolej.

Dodaj komentarz

Wyślij

Powiązane wpisy