Dzieci grają między garażami i tarasami. Radny chce zmian na Złotej Podkowie
GŁOGÓW. Mieszkańcy osiedla Złota Podkowa od lat obserwują, jak dzieci i młodzież szukają miejsca do aktywnego spędzania czasu. Brak odpowiednio przygotowanej przestrzeni sprawia, że młodzi ludzie wykorzystują do zabawy tereny znajdujące się w pobliżu zabudowy mieszkaniowej. Problem ten postanowił poruszyć głogowski radny Kacper Rybak, który zwrócił się do władz miasta z propozycją zagospodarowania niewykorzystanego terenu zielonego.
Chodzi o obszar położony w rejonie ulic Rzemieślniczej i Transportowej, za siłownią Fitness&Squash Complex oraz budynkiem GPZ Żarków. Zdaniem radnego miejsce mogłoby zostać przeznaczone na bezpieczną przestrzeń rekreacyjną dla najmłodszych mieszkańców.
– Obecnie dzieci i młodzież, nie mając wyznaczonej przestrzeni do aktywności, wykorzystują jako bramki do gry w piłkę garaże i kopią nią bardzo blisko prywatnych, szklanych tarasów. Powoduje to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa samych dzieci oraz stwarza realne ryzyko zniszczenia mienia mieszkańców – informuje Kacper Rybak, radny Rady Miejskiej w Głogowie.
W swoim wystąpieniu radny podkreślił, że nie chodzi o budowę dużego i kosztownego obiektu sportowego. Jego zdaniem wystarczyłoby stworzenie prostego miejsca przeznaczonego do aktywności na świeżym powietrzu.
– Nie chodzi o budowę profesjonalnego obiektu sportowego, lecz przynajmniej o stworzenie prostej, bezpiecznej przestrzeni do gry w piłkę i aktywności na świeżym powietrzu. Wnioskuję tym samym o utworzenie strefy zielonej, dedykowanej przede wszystkim dzieciom – dodaje przedstawiciel Głogowian.
Odpowiedź magistratu nie pozostawia jednak dużych nadziei na realizację pomysłu w proponowanej lokalizacji. Miasto wskazało na ograniczenia wynikające z obowiązujących dokumentów planistycznych.
– Z uwagi na zapisy Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, który przewiduje dla przedmiotowego obszaru podstawowe przeznaczenie – teren usług lub produkcji przemysłowej lub składów i magazynów, a uzupełniające – teren zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, budowa przestrzeni do gry w piłkę i aktywności na świeżym powietrzu w tym miejscu nie jest możliwa – informuje Rafael Rokaszewicz, prezydent Głogowa.
Władze miasta zwróciły także uwagę na położenie terenu w sąsiedztwie infrastruktury elektroenergetycznej.
– Zlokalizowanie obiektu sportowego służącego dzieciom w bezpośredniej bliskości stacji elektroenergetycznej wysokiego napięcia (GPZ Żarków) samo w sobie jest potencjalnie niebezpieczne, a w związku z tym poszukiwać będziemy innego rozwiązania – dodaje gospodarz Głogowa.
Fot. Google Maps
Dodaj komentarz