Joanna Senyszyn na Nowej Fali dotarła do Legnicy (FOTO)
LEGNICA. W niedzielne samo południe na legnickim Rynku odbyła się prasowa konferencja inauguracyjna Nowej Fali Profesor Senyszyn. W wydarzeniu udział wzięli założycielka Nowej Fali – prof. Joanna Senyszyn, a także Anna Kalkowska-Kuchta – sekretarz generalna oraz przedstawicielka tworzącego się regionalnego koła w Legnicy- Kinga Mucha.W trakcie konferencji została przybliżona idea Nowej Fali oraz jej główne punkty programowe.
Przypomnijmy, że w wyborach prezydenckich 2025 prof. Senyszyn zajęła dopiero dziewiąte miejsce, notując 1,09 proc. poparcia (214 198 głosów). Jednak stała się cichą bohaterką kampanii, generując w mediach społecznościowych ogromny ruch, przykuwając uwagę swoją charyzmą, gestem uniesionych rąk i zwrotem "kochani" czy charakterystycznymi czerwonymi koralami.
– 1 czerwca, przy okazji referendum w Krakowie, okazało się, że Koalicja 15 października nie jest w stanie obronić nas przed powrotem PiS do władzy. I w związku z tym bardzo wiele osób wręcz wymusiło na mnie utworzenie nowego ugrupowania. Uznali, że już dosyć duopolu PO–PiS i potrzeba czegoś nowego. Po prawej stronie powstały dwie Konfederacje, a nie ma prawdziwej odpowiedzi na to w centrum i po lewej stronie sceny politycznej - mówiła "Pod Neptunem" Joanna SENYSZYN. - Jarosław Kaczyński czy Sławomir Mentzen są siebie nawzajem warci w tym co publicznie głoszą.
Polityczka uderzyła w lewicę zasiadającą w Sejmie. - Ze zdziwieniem stwierdzam, że obecna lewica i Włodzimierz Czarzasty w najmniejszym stopniu nie zajmuje się tym, czym powinna. Czyli np. tym, że 17 milionów obywateli i obywatelek żyje w biedzie - oceniła Joanna SENYSZYN. - Z partii rewolucyjnej stała się partią stołkową walczącą jedynie o stołki dla siebie. Z kolei Leszek Miller w swojej publicznej antyukraińskości przerasta liderów faszyzującej prawicy, ulegając po prostu modzie na antyukraińskość.
Otwarte spotkanie z Joanną SENYSZYN cieszyło się umiarkowanym zainteresowaniem , zdecydowanie mniejszym niż uroczystości komunijne w pobliskiej katedrze. Nie zabrakło pytań o program wyborczy. Pytano o rozwój budownictwa społecznego, o opiekę nad starszymi osobami, o likwidację lub obniżenia opodatkowania emerytur czy podniesienie progu podatkowego. Pytania zadawali m.in. działacze Nowej Nadziej z Legnicy jak i były prezydent miasta Tadeusz Krzakowski wraz z żoną.
- Ubolewam nad tym,że w wyborach w 2023 roku demokratyczne partie miały piękny program, cudowne postulaty, ale jak dorwano się do władzy to zapomniano o realizacji wyborczych obietnic, co zapaliło zielone światło przed PiS-em , przed obiema Konfederacjami na drodze do wygrania wyborów w 2027 roku - mówiła Joanna SZENYSZYN. - Nasz udział w wyborach może zminimalizować rozmiary sukcesu prawicy, a nasz program będzie przede wszystkim programem dla Polaków.
Zapewniła, że jej partia planuje w wyborach parlamentarnych 2027 samodzielny start do Sejmu . - Mamy 100 miejsc do Senatu i ponad 900 do Sejmu, więc na nasze listy przyjmiemy każdego, komu zależy na Polsce demokratycznej, Polsce w Unii Europejskiej i Polsce bez faszyzmu - dodała Joanna Senyszyn.
Po części oficjalnej nie zabrakło sesji zdjęciowej liderki Nowej Fali z Legniczanami.
Fot. zj
Dodaj komentarz