Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

dnilegnicy26

PO nie chce Krzakowskiego na liście do Senatu

LEGNICA. Anty PiS-owska opozycja chce wygrać wybory do Senatu. Opozycyjne największe ugrupowania (KO, PSL, Lewica i Ruch Hołowni - Polska 2050) aby zdobyć Senat zawarły tzw. Pakt Senacki. Zasada jest prosta: nie ma "wojny" o miejsca na listach i w wyborach do Senatu gramy na jednego kandydata. Nie jest tajemnicą, że prezydent Legnicy Tadeusz KRZAKOWSKI miał (ma?) ambicje ukoronowania swojej polityczno-samorządowej kariery właśnie startem w wyborach do Senatu. Rozmawiali z Krzakowskim o tym "wysłannicy" Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni. Plan Tadeusza Krzakowskiego może spalić na panewce, bo przeciwna - i to zdecydowanie - jest Koalicja Obywatelska, bez wątpienia najmocniejszy gracz we wspomnianym Pakcie.

Wielka polityka może sprawić, że z ambitnych parlamentarnych planów T. Krzakowskiego wyjdzie tyle samo co z efektami walki z dziurami na miejskich ulicach...

PO nie chce Krzakowskiego na liście do Senatu

Robert KROPIWNICKI, poseł Koalicji Obywatelskiej, jeden z liderów opozycji, nie tylko na Dolnym Śląsku, mówi wprost: - My naprawdę zawiązaliśmy Pakt Senacki, bo chcemy odsunąć PiS od władzy. Musimy być skuteczni do bólu i zarazem bezwzględni w politycznych kalkulacjach. Jak możemy zaakceptować kandydaturę Tadeusza Krzakowskiego jako wspólnego kandydata opozycji do Senatu w naszym okręgu wyborczym, skoro przez ostatni rok Krzakowski skutecznie doprowadził do tego, że niemal cała Legnica jest przeciwko niemu? Gdybyśmy mieli postawić na Krzakowskiego byłby to samobójczy strzał w skroń, bo wyborcy głosowaliby na każdego, tylko nie na obecnego prezydenta Legnicy. Dlatego mamy zupełnie innego kandydata, który wspólnym wysiłkiem opozycji powinien pokonać w tym okręgu wyborczym kandydata Prawa i Sprawiedliwość. 

Kropiwnicki nie chce ujawniać nazwiska owego kandydata zapewnia jednak, że to nazwisko wyborcy poznają jeszcze w marcu. Przypomnijmy, że liderzy partii zawierając Pakt Senacki wprost powiedzieli, że chcą zdobyć w Polsce 65 mandatów - na 100 okręgów - do Senatu.

Poseł LEWICY Robert OBAZ pytany o wspólnego kandydata do Senatu jest ostrożniejszy w wypowiedziach niż poseł Kropiwnicki... 

- Powiem tak: dyskusja o kandydacie do Senatu w legnickim okręgu wciąż trwa i nie zapadły żadne decyzje. Naszym kandydatem mógłby być Tadeusz Krzakowski - ma nasze poparcie. Nie wiemy jeszcze jak Dolny Śląsk zostanie podzielony jeżeli chodzi o wyznaczanie kandydatów do Senatu. Mamy zapewnienie, że Lewica będzie mogła zgłosić swojego kandydata w jednym z dolnośląskich okręgów. I tu zaczyna się polityczna kalkulacja. Bo jeżeli w okręgu Jelenia Góra kandydatem Bezpartyjnych Samorządowców będzie obecny Marszałek Dolnego Śląska Cezary PRZYBYLSKI z Bolesławca, to jest zrozumiałym, że z nim nikt nie ma szans i bez sensu byłoby aby Lewica w ramach Paktu Senackiego tam zgłaszała kandydata. Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem byłaby kandydatura Tadeusza Krzakowskiego w okręgu Legnica, ale powtarzam, trwają rozmowy w ramach Paktu Senackiego i jestem przekonany, że na przełomie marca i kwietnia dowiemy się, kto będzie mógł wystawić swojego kandydata do Senatu w okręgu Legnica a dopiero na przełomie kwietnia i maja poznamy już oficjalnie owego kandydata. Musimy też pamiętać o innym graczu na scenie politycznej - o Bezpartyjnych Samorządowcach.

A Bezpartyjni Samorządowcy? Na niedawnej konferencji we Wrocławiu jasną deklarację złożył lider BS prezydent Lubina Robert RACZYŃSKI: - Chcemy przełamać model niedoskonałości państwa polskiego. To ruch samorządowy pokazuje, że można to przełamać - powiedział, otwierając konferencję programową Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjnych i Samorządowców Robert Raczyński.

A potem oficjalnie zapowiedziano, że BS wystawią kandydatów do Senatu we wszystkich 100 okręgach - nie bawiąc się w jakiekolwiek koalicje z PiS czy PO. - W każdym okręgu na Dolnym Śląsku nasz ruch wystawi bardzo mocne kandydatury. Mocne do tego stopnia, że na Dolnym Śląsku po prostu możemy zdecydowanie wygrać wybory do Senatu - mówi krótko i dobitnie Bohdan STAWISKI, z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Prywatnie zdradza owe kandydatury i możemy jedynie potwierdzić, że określenie "MOCNE" to tylko bardzo łagodne określenie.

Co z Tadeuszem KRZAKOWSKIM skoro drzwi do Senatu mogą się przed nim zatrzasnąć? Teoretycznie zostaje np. Ruch Samorządowy "Tak dla Polski" prezydenta Wrocławia Jacka SUTRYKA, w który zaangażowanych jest wielu gospodarzy miast i gmin w Polsce. Co prawda, podczas zawiązywania Paktu Senackiego zapowiedziano, że partnerem może być "Tak dla Polski", ale póki co na deklaracjach się skończyło.

Tadeusz Krzakowski zostałby na kruchym politycznym lodzie? Kilka miesięcy później w kwietniu 2024 roku mógłby wrócić do gry samorządowej. Do wyboru jest Sejmik albo... legnicki ratusz!

Dodaj komentarz

Wyślij