Bolków, Chocianów, Chojnów, Gaworzyce, Głogów, Grębocice, Jawor, Krotoszyce, Kunice, Legnica, Legnickie Pole, Lubin, Męcinka, Miłkowice, Mściwojów, Paszowice, Pielgrzymka, Polkowice, Prochowice, Przemków, Radwanice, Rudna, Ruja, Ścinawa, Wądroże Wielkie, Zagrodno, Złotoryja

dnilegnicy26

Granat na samochodzie

LEGNICA. Na ul. Czerwonych Maków na os. Sienkiewicza w Legnicy, na jednym z zaparkowanych tam aut ktoś położył... granat. I choć, na szczęście okazało się, że ładunek jest niegroźny -  robił wrażenie.

Granat na samochodzie

Kiedy oficer dyżurny legnickiej policji otrzymał zgłoszenie o ładunku wybuchowym, który leży na dachu samochodu osobowego - sprawę potraktowano poważnie. Ulica Czerwonych Maków została zablokowana, a na miejsce ściągnięto specjalistów.

- Najpierw na miejsce pojechała grupa pirotechniczna z naszej komendy, a potem wezwano pirotechników z Komendy Wojewódzkiej z Wrocławia. Pirotechnicy zabezpieczyli znalezisko. Działania na miejscu zostały już zakończone - mówi nadkom. Anna Farmas- Czerwińska z legnickiej policji.

Na szczęście, okazało się, że to granat ćwiczebny - błyskowo – dymowy, bez zapalnika i ładunku wybuchowego.

- Pirotechnicy stwierdzili, że ładunek groźny nie był, ale wyglądał groźnie. Szkody jako takiej wyrządzić nie mógł - dodaje Anna Farmas -Czerwińska.

Teraz policjanci przesłuchują właścicieli pojazdu i okolicznych mieszkańców. Trzeba ustalić kto, jak i po co podłożył granat ćwiczebny na auto.

Dodaj komentarz

Wyślij