Prochowiczanka rozpoczyna wiosenne granie w 4 lidze
PROCHOWICE. Pierwszy czwartoligowy akcent na Dolnym Śląsku mieliśmy już w ubiegłą niedzielę. Był nim zaległy mecz 18. kolejki pomiędzy Iskrą Księginice a Piastem Nowa Ruda, który zakończył się bezbramkowym remisem. W nadchodzący weekend najwyższa klasa rozgrywkowa w województwie ruszy już w komplecie i pełną parą.
Przypomnijmy, że Podokręg Legnica reprezentować będą w tych rozgrywkach – wiosną 2026 roku – cztery kluby. Są to Chrobry II Głogów, Górnik Złotoryja, Prochowiczanka Prochowice oraz Iskra Księginice. Z tego grona zimą wycofał się Legsad Kościelec, który zrezygnował z dalszej gry z powodu problemów organizacyjno-finansowych.
Jako pierwsi z wymienionych zespołów na boisko wybiegną prochowiczanie – już w piątkowy wieczór. Tego dnia zmierzą się na wyjeździe z Górnikiem Wałbrzych. Spotkanie zostanie rozegrane na sztucznym boisku kompleksu Aqua-Zdrój, ponieważ murawa Stadionu Tysiąclecia nie jest jeszcze zdatna do gry.
Po rundzie jesiennej i jednej wiosennej serii gier w zdecydowanie lepszej sytuacji znajduje się Prochowiczanka Prochowice. Zespół plasuje się na siódmym miejscu z dorobkiem 32 punktów. Zdecydowaną większość z nich – aż 22 – wywalczył na własnym stadionie. Z prochowickiego obiektu punkty w drugiej połowie 2025 roku zdołały wywieźć jedynie drużyny Górnika Złotoryja (wygrana 3:1) oraz – dość nieoczekiwanie, tuż przed przerwą zimową – Twardego Świętoszów (remis 2:2).
Istnieje duża szansa, że w tym sezonie zawodnicy z Prochowic nie będą musieli walczyć o utrzymanie do samego końca. Przypomnijmy, że w rozgrywkach 2023/2024 zakończyli czwartoligowe zmagania z przewagą zaledwie dwóch punktów nad strefą barażową. W kolejnym sezonie musieli już jednak wystąpić w barażach. W play-offach trafili na wicemistrza legnickiej okręgówki – Odrę Ścinawa. Po regulaminowym czasie gry był remis 1:1, ale rzuty karne lepiej egzekwowała prochowicka „Gieksa”.
W przerwie zimowej w kadrze Prochowiczanki doszło do kilku zmian. Największą stratą jest oczywiście odejście Tomasza Wojciechowskiego. Jesienią zdobył on tuzin bramek, co daje mu czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców całej IV ligi. Wiosną ma już występować w barwach Piasta Żmigród, dla którego grał wcześniej – wiosną 2022 roku. Oprócz niego klub z alei Wojska Polskiego opuścili Volodymyr Bidukha oraz Damian Kuśnierz.
A kto dołączył do zespołu? Są to dwaj młodzi zawodnicy. Pierwszym jest 19-letni skrzydłowy Bartosz Łagoda, który ostatnio występował w Lechii Zielona Góra – w juniorach na szczeblu centralnym oraz w rezerwach w IV lidze lubuskiej. Drugim jest 17-letni ofensywny pomocnik Dawid Popowczak, który trafił do Prochowiczanki z Mewy Kunice.
W zdecydowanie trudniejszym położeniu na początku rundy rewanżowej znajduje się Górnik Wałbrzych, będący tegorocznym beniaminkiem. Drużyna przystępuje do dalszej części sezonu z czternastego miejsca, które w czerwcu – w zależności od liczby spadków z III ligi – może oznaczać degradację. Wałbrzyszanie zgromadzili dotychczas 16 punktów, na co złożyły się cztery zwycięstwa oraz cztery remisy.
Może to być bardzo trudna walka o utrzymanie dla Górnika. Jego najgroźniejsi rywale w walce o pozostanie w lidze byli zimą dość aktywni na rynku transferowym, natomiast w Wałbrzychu – przy ulicy Ratuszowej – było pod tym względem zdecydowanie spokojniej, głównie ze względów finansowych.
Najważniejszą zimową roszadą była jednak ta na stanowisku trenera. Była to już… czwarta zmiana szkoleniowca w ostatnich miesiącach. Powiedzieć, że w zespole KSG brakuje stabilizacji na tej pozycji, to jakby nic nie powiedzieć.
Po sezonie 2024/2025, zakończonym awansem do IV ligi dolnośląskiej, z prowadzenia Górnika zrezygnował Adrian Mrowiec. Jego następcą został Marcin Kondryc, który jednak zrezygnował już po kilkunastu dniach. Następnie zespół przejął Marcin Jaworski, lecz również nie dotrwał do końca rundy jesiennej. Po nim drużynę objął Jarosław Borcoń, który poprowadził ją tylko do końca jesieni.
Nowym trenerem Górnika został Piotr Pietrewicz. Jest to postać znana nie tylko w regionie wałbrzyskim. W swoim CV ma pracę m.in. w Bielawiance Bielawa, Galakticos Solna czy Słowianinie Wolibórz. Jego ostatnim miejscem pracy był klub Klasy A – Break Farm Roztocznik.
W zimowych grach kontrolnych Górnik spisywał się ze zmiennym szczęściem. Zanotował trzy zwycięstwa, trzy porażki oraz jeden remis. Ten ostatni miał miejsce w generalnym sprawdzianie przed ligą – w miniony piątek wałbrzyszanie zremisowali z Lechią Dzierżoniów 2:2. Biorąc pod uwagę, że dzierżoniowianie walczyć będą o baraże o III ligę, rezultat ten mógł wlać nieco optymizmu w serca sympatyków klubu z Wałbrzycha.
Górnik Wałbrzych – sparingi – zima 2026
GKS Wikielec (III liga, gr. I) - 1:4
Spartak Police Nad Metuji (Czechy) - 0:1
Victoria Jelenia Góra (Kl. Okręgowa Jelenia Góra) – 4:1
KS Łomnica (Kl. Okręgowa Jelenia Góra) – 3:2
Polonia Świdnica (Kl. Okręgowa Wałbrzych) – 2:0
FK Nachod (Czechy) – 0:4
Lechia Dzierżoniów (IV liga dolnośląska) – 2:2
Prochowiczanka rozegrała zimą o jeden sparing mniej. Warto jednak zaznaczyć, że na początku lutego zespół przebywał na obozie w Turcji. Podopieczni trenera Grzegorza Bartczaka mierzyli się głównie z drużynami z klas okręgowych. Odstępstwem był ostatni sprawdzian przed ligą, w którym pokonali juniorów Górnika Polkowice 4:3.
Prochowiczanka Prochowice – sparingi – zima 2026
Sokół Marcinkowice (Kl. Okręgowa Wrocław) - 3:3
Iskra Kochlice (Kl. Okręgowa Legnica) – 0:0
Konfeks Legnica (Kl. Okręgowa Legnica) – 7:3
Chojnowianka Chojnów (Kl. Okręgowa Legnica) – 3:0
Polonia Trzebnica (Kl. Okręgowa Wrocław) - 3:2
Górnik Polkowice U-19 (MLJ, gr. III) – 4:3
Będzie to dwunaste w historii starcie obu klubów o ligowe punkty. Do bilansu zaliczam jednak tylko jedenaście spotkań, ponieważ pierwsze – z listopada 2001 roku – zostało anulowane w wyniku wycofania się wałbrzyskiego klubu z IV ligi.
W XX wieku drogi obu drużyn nie skrzyżowały się w jednej klasie rozgrywkowej, gdyż wałbrzyszanie bardzo często występowali na szczeblu centralnym lub makroregionalnym, natomiast prochowiczanie – poza trzecioligowym epizodem w sezonie 1997/1998 – maksymalnie w IV lidze. W poprzednim stuleciu, zwłaszcza w epoce PRL-u, ich mecze były mało prawdopodobne ze względu na czynniki ekonomiczne czy aglomeracyjne.
Dopiero w latach 2004–2009 mierzyły się ze sobą na szczeblu IV ligi dolnośląskiej. Bilans przemawia za zespołem z niewielkich Prochowic, który wygrywał pięciokrotnie. Na ligowym finiszu Prochowiczanka była jednak sklasyfikowana wyżej od Górnika tylko raz – w sezonie 2007/2008.
Warto dodać, że w sezonie 2008/2009 obie ekipy walczyły o awans do III ligi. Górnik wyraźnie zdystansował konkurencję, prowadząc w tabeli niemal od początku do końca rozgrywek. Natomiast Prochowiczanka biła się o drugą lokatę, którą ostatecznie przegrała na finiszu z Polonią Trzebnica.
W sierpniu 2025 roku – po ponad szesnastu latach przerwy – Prochowiczanka i Górnik ponownie stanęły naprzeciw siebie. Górą była prochowicka „Gieksa”, która zwyciężyła 3:2. Bramki dla gospodarzy zdobyli Yevhenii Bilokin, Tomasz Wojciechowski i Adrian Wójcik, natomiast dla Górnika dwukrotnie trafił Oliver Łabiak.
Historia meczów ligowych Górnik (Górnik/Zagłębie) Wałbrzych – Prochowiczanka Prochowice
(03.04.2001) IV liga: Prochowiczanka – Górnik 3:1 – później anulowany
(04.09.2004) IV liga: Górnik – Prochowiczanka 0:0
(10.04.2005) IV liga: Prochowiczanka – Górnik 2:1
(10.08.2005) IV liga: Prochowiczanka – Górnik 2:2
(19.11.2005) IV liga: Górnik – Prochowiczanka 1:2
(16.09.2006) IV liga: Górnik – Prochowiczanka 4:0
(22.04.2007) IV liga: Prochowiczanka – Górnik 1:2
(08.03.2008) IV liga: Górnik – Prochowiczanka 0:4
(07.06.2008) IV liga: Prochowiczanka – Górnik 4:1
(24.08.2008) IV liga: Górnik – Prochowiczanka 0:0
(20.05.2009) IV liga: Prochowiczanka – Górnik 0:2
(09.08.2025) IV liga: Prochowiczanka – Górnik 3:2
Bilans meczów
5 zwycięstw Prochowiczanki Prochowice
3 remisy
3 zwycięstwa Górnika Wałbrzych
Bilans goli – 18:11 na korzyść Prochowiczanki
Jak będzie tym razem? Odpowiedź poznamy w piątkowy wieczór. Pierwszy gwizdek zabrzmi o 19:30. Transmisję przeprowadzi Sportowy Wałbrzych TV na kanale YouTube. Sędzią głównym spotkania będzie Damian Grabowski z KS Wałbrzych.
Dodaj komentarz